Karnistry. Typowa bańka benzynowa z lay 20 i 30. SALZKOTTEN

Typowa bańka benzynowa z lat 20. i 30. Pojemności 15 litrów, sygnowana: SALZKOTTEN. Pojemniki tego typu mocowane były przeważnie skórzanymi paskami na progach samochodów.  

Typowa bańka benzynowa z lat 20. i 30. Pojemności 15 litrów, sygnowana: SALZKOTTEN. Pojemniki tego typu mocowane były przeważnie skórzanymi paskami na progach samochodów.
Typowa bańka benzynowa z lat 20. i 30. Pojemności 15 litrów, sygnowana: SALZKOTTEN. Pojemniki tego typu mocowane były przeważnie skórzanymi paskami na progach samochodów.

Szukajcie – znajdziecie czyli Twitter @T_Szczerbicki #tomaszszczerbicki
Tomasz Szczerbicki
https://www.facebook.com/tomasz.szczerbicki.5
https://plus.google.com/u/0/106319698148660186983/

Wojnę błyskawiczną wymyślili Polacy! – II Rzeczpospolita INTERIA.PL

Wojnę błyskawiczną wymyślili Polacy! Kolejny artykuł publikowany na łamachi Interia.pl w dziale Nowa Historia

Armia polska jako pierwsza posłużyła się taktyką, która w czasie II wojny światowej przeszła do historii pod nazwą “Blitzkrieg”. To dziś niemal nieznany fakt, że dwie dekady przed najazdem Hitlera na Europę, zastosowanie przez Polaków metod wojny błyskawicznej przyniosło nam sukcesy w walkach z Armią Czerwoną.

Samochód pancerny white, model z 1916 r., używany w wojsku amerykańskim. Takie wozy zostały wykorzystane w zagonie na Kowel  /Archiwum Tomasza Szczerbickiego   Czytaj więcej na http://nowahistoria.interia.pl/ii-rzeczpospolita/news-wojne-blyskawiczna-wymyslili-polacy,nId,1061696?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=msie
Samochód pancerny white, model z 1916 r., używany w wojsku amerykańskim. Takie wozy zostały wykorzystane w zagonie na Kowel /Archiwum Tomasza Szczerbickiego

 

Taktyka zagonów pancerno-motorowych stanowiła absolutne novum w ówczesnych kanonach sztuki wojennej. Wprawdzie kilka lat wcześniej używano samochodów pancernych w czasie walk, ale były to przeważnie krótkotrwałe i krótkodystansowe ataki ze wsparciem piechoty lub kawalerii.

Standardem I wojny światowej była walka pozycyjna. Przełamanie tego stereotypu dało ogromny element zaskoczenia, który przekładał się bezpośrednio na rozmiary sukcesu.

Zagon motorowy na Żytomierz

W drugiej połowie kwietnia 1920 roku, podczas wyprawy kijowskiej, dowództwo polskiej armii zdecydowało o szybkim zajęciu Żytomierza. Ze względów strategicznych, zdobycie miasta uznane za bardzo ważne zadanie. Od punktu wyjściowego do Żytomierza było 80 kilometrów. Dystans zbyt duży do pokonania przez piechotę marszem w jeden-dwa dni, a tyle zaplanowano na ten manewr. Do tego akcja miała się odbyć na terenie kontrolowanym przez bolszewików.

Więcej możecie znaleźć na stronie INTERIA.PL

Szukajcie – znajdziecie czyli Twitter @T_Szczerbicki #tomaszszczerbicki
Tomasz Szczerbicki