Część trzecia: Terenówki Czterech Pancernych.

Terenówki Czterech Pancernych.

czterej_pancerni_jeep

Od pewnego czasu mój syn zamęczał mnie, abym obejrzał z nim serial “Czterej pancerni i pies”. Obiecałem, że to uczynię perfidnie licząc jednak (wstyd się przyznać), że zapomni lub uda mi się jakoś wykręcić z tego. Nie żebym miał coś do filmu, po prostu na półce leży kilka nieprzeczytanych książek i w to wolałem zainwestować mój skromny wolny czas.

Smyk nie dawał odporu, ale nie tylko to przesądziło sprawę. Na ulicach pojawiły się reklamy kontynuacji “Stawki większej niż życie”. Pomyślałem sobie, że warto by obejrzeć “starych pancernych” zanim powstanie nowa wersja, w której np. Borys Szyc zagra dzielnego Janka Kosa, a jego ukochaną Marusię powiedzmy. Anna Mucha lub. inna oszałamiająca serialowa “gwiazdka”.

FOTO: Radziecki Gaz 67B, czyli popularny Czapajew.

czterej_pancerni_willys

 

Tak więc cykl 21 odcinków “pancernych” podzieliliśmy na 4 seanse i zasiedliśmy w kinie domowym. Zanim jednak to się stało obejrzeliśmy przygody Indian Jonesa, który akurat poszukiwał Świętego Grala. Wszystko byłoby ładnie pięknie, gdyby nie współczesne motocykle (zapewne japońskie), którymi jeździli niemieccy żołnierze podczas pościgu. Aby nieco zamaskować ten fakt filmowcy z Hollywood w prymitywny sposób obwinęli je szmatami. Ogólnie – żenada!!! Ale. nasunęło mi to myśl, żeby przyjrzeć się pojazdom w naszym serialu “Czterej pancerni i pies”.

FOTO: Legendarny jeep Willys MB.

czterej_pancerni_ciez

Sami pancerni z pokonywaniem terenu nie mieli problemów, bo gąsienice ich T-34 zapewniały im dobre warunki trakcyjne, ja jednak przyglądałem się temu, co było w tle i na kołach z oponami, a głównie lekkim osobowym terenówkom.

Po “maratonie”, czyli obejrzeniu całości serii, muszę przyznać, że byłem pod dużym wrażeniem. Filmowcy dobrze wywiązali się ze stawianego im zadania. Lekkimi terenówkami, jakie licznie pojawiały się w filmie były głównie: Dodge WC, jeepy Willys MB (lub bliźniacze Ford GPW), Gaz 67B zwany u nas “Czapajewem”. Z ciężarówkami też nie było najgorzej. W tle bywało różnie, ale na zbliżeniach dawano przeważnie Studebakery. Najgorzej było z samochodami pancernymi i transporterami opancerzonymi. Tu niemieckie wozy imitowały radzieckie BTR-y i BRDM-y. To jednak nic w porównaniu do Hollywood – tam odstawiają jeszcze większy badziew – polecam przyjrzeć się dokładnie czym jeździło niemieckie wojsko w kultowym filmie “Działa Nawarony” (1961 r.).

FOTO: Amerykański Studebaker US6, w tym przypadku 6×4.

Niedługo Euro 2012, które bombarduje nas z każdej strony. Przyjmując więc nieskomplikowaną retorykę kibiców, spuentuje powyższe wrażenia w ich stylu – “Pancerni rządzą!”.

Spis Treści:

[catlist name=4×4]